piątek, 30 października 2015

Chociaż czasu brak...

... udziegrałam sobie czapę. 
W końcu zima tuż tuż.
Czapa wyszła mi trochę na "bogato" w każdym bądź razie mam nadziej że nie będę w niej wyglądać jakbym wybierała się na dyskotekę ;) 
Wszystko przez cekiny które doszyłam aby troszkę ożywić szary kolor.


Włóczka to Everyday Himalaya. 
Chyba wyrzuciłam banderolkę więc nie podam dokładnego numeru koloru.
Szydełko 5 mm.






Co myślicie o takim sposobie przyozdobienia czapki ? ;) 
Ja jestem zadowolona, mam nadzieje ze dobrze będzie mi się ją nosić. 
Teraz tylko czekać na chłodniejsze dni, bo póki co mamy piękną polską jesień. 

Pozdrawiam serdecznie.
dantek.

3 komentarze:

  1. Bardzo ładna czapka wygląda z cekinami.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna czapa, bardzo fajnie wygląda w tych cekinach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super czapeczka i ozdóbki wcale nie przesadzone :)

    OdpowiedzUsuń