niedziela, 16 sierpnia 2015

Poduszka z uszami.

Tak szybko leci mi sierpień, że dopiero teraz zauważyłam że to dopiero drugi post w tym miesiącu. 
Tak oto moją systematyczność szlak jasny trafił ;) 
No cóż na swoje usprawiedliwienie mam nie tylko upały i brak chęci na tworzenie przy tej pogodzie. 
Zawirowania prywatne i zawodowe też dają mi ostatnio w kość. 
O zawodowych niebawem napiszę coś więcej. 
Pewnie w kolejnym poście. 

Dzisiaj pokazuję Wam poduszkę, którą uszyłam dla mojej córki.
Zobaczyłam podobną w auchan, ale była mniejsza i płaska. Typowa dla niemowlaka. 
Nie pamiętam ile kosztowała ale pomyślałam sobie że przecież nic trudnego uszyć podobną. 


Moja jest jednak większa i bardziej, ale nie dużo wypchana.
Zrobiłam ją na kwadracie 38 x 38 cm, zaokrąglając górę. 
Do tego płaskie uszy.




Z przodu bawełna z tyłu polar minky. 


Cóż z tego kiedy moja Zuza z uporem wyrzuca z łóżeczka poduszkę kiedy ją tam daję,a ta ląduje u nas w łóżku małżeńskim. 
Może kiedyś się do niej przekona. 

Dziękuję Wam za każdy komentarz który u mnie pozostawiacie. 

Pozdrawiam.
dantek. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz