środa, 26 sierpnia 2015

Pasmanteria Nowaki.

Witam wszystkich serdecznie.
Ostatnio brakuje mi czasu na robótkowanie. Mnóstwo rzeczy wokół mnie się zmienia, a główną jest praca zawodowa. 
Do tej pory byłam typową matką polką bez żadnych zawodowych zobowiązań. Postanowiłam to zmienić, ponieważ czas ucieka a latek przybywa. 
Tak oto w ostatnim okresie powstaje internetowy sklepik z artykułami pasmanteryjnymi czyli z tym co mnie naprawdę interesuje. 
Sklepik nazywa się Pasmanteria Nowaki, nazwa wywodzi się od mojego/naszego nazwiska.
Poświęcam na to w ostatnim czasie całą swoją energię stąd ten zastój na blogu. 
Mam jednak nadzieję że za pewien czas wszystko się unormuje a ja wrócę do szydełkowania i regularnego prezentowania swoich prac na blogu oraz profilu fb. 
Na dzień dzisiejszy funkcjonuje już mój sklepik na Allegro do którego serdecznie zapraszam tutaj:


We wrześniu ruszy również osobna strona ze sklepem internetowym. Kiedy to się stanie zaproszę Was również i do tego sklepiku. 
Zanim to jednak nastąpi jeszcze dużo pracy i cierpliwości przede mną. 

Trzymajcie, proszę za mnie kciuki.



Pozdrawiam.
dantek

niedziela, 16 sierpnia 2015

Poduszka z uszami.

Tak szybko leci mi sierpień, że dopiero teraz zauważyłam że to dopiero drugi post w tym miesiącu. 
Tak oto moją systematyczność szlak jasny trafił ;) 
No cóż na swoje usprawiedliwienie mam nie tylko upały i brak chęci na tworzenie przy tej pogodzie. 
Zawirowania prywatne i zawodowe też dają mi ostatnio w kość. 
O zawodowych niebawem napiszę coś więcej. 
Pewnie w kolejnym poście. 

Dzisiaj pokazuję Wam poduszkę, którą uszyłam dla mojej córki.
Zobaczyłam podobną w auchan, ale była mniejsza i płaska. Typowa dla niemowlaka. 
Nie pamiętam ile kosztowała ale pomyślałam sobie że przecież nic trudnego uszyć podobną. 


Moja jest jednak większa i bardziej, ale nie dużo wypchana.
Zrobiłam ją na kwadracie 38 x 38 cm, zaokrąglając górę. 
Do tego płaskie uszy.




Z przodu bawełna z tyłu polar minky. 


Cóż z tego kiedy moja Zuza z uporem wyrzuca z łóżeczka poduszkę kiedy ją tam daję,a ta ląduje u nas w łóżku małżeńskim. 
Może kiedyś się do niej przekona. 

Dziękuję Wam za każdy komentarz który u mnie pozostawiacie. 

Pozdrawiam.
dantek. 





poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Ufff... gorąco...

Upał przechodzi sam siebie.
U mnie na termometrze od 30 do 33 st w cieniu !
Szydełkowanie mi nie w głowie, niestety jest zbyt ciepło.
 Myślę tylko o tym by przetrwać dzień.
Dlatego dzisiaj będzie o książce którą skończyłam już jakiś czas temu. 
Jest to drugi tom z cyklu Sagi księżycowej którą napisała Marissa Meyer. 
O pierwszej części  pisałam TUTAJ.


Mam nadzieję, że na przetłumaczenie kolejnej części nie trzeba będzie długo czekać. 
Książka ciekawa, wciągająca, bez przynudzania. Oczywiście dalej w nurcie baśniowym.
Tym razem poznajemy Scarlet, dziewczynę wychowywaną przez babcię która zostaje porwana. Scarlet próbuje ją ocalić. Po drodze poznaje Wilka w którym się zakochuje, a który nie koniecznie jest dobry. Jak się okazuje los Cinder jest związany z losem Scarlet. 
Więcej nie napiszę bo za dużo bym ujawniła szczegółów, a jeśli kogoś zachęciłam to serdecznie zapraszam do przeczytania tej książki.
Naprawdę warto. 

Trzymajcie się zimno :)
Pozdrawiam.
dantek