poniedziałek, 1 czerwca 2015

Serweta która miała być poduszką.

Czekałam na ładną pogodę żeby zrobić zdjęcia serwety którą dzisiaj pokażę.
Nie mogłam się doczekać więc porobiłam najpierw zdjęcia w domu, a potem jak przestało padać to na zewnątrz.
Będą dzisiaj zdjęcia różnorodne :) 


Właściwie nie miała to być serweta, tylko poduszka. Miałam zamiar naszyć ją na materiał a potem uszyć z niego poszewkę. Już nawet przyszywałam serwetę (ręcznie) kiedy zmieniłam nagle zamiar. Stwierdziłam, że szycia zbyt dużo a jako serweta będzie się świetnie prezentować. 
Dodałam tylko obrąbek.


Wymiar ok. 40 x 40 cm.


Szydełko 1,5 mm. Oba kordonki to Maxi. Szary to resztki z zazdrostki, którą pokazywałam TUTAJ


Fotki robione na zewnątrz przy pochmurnej pogodzie.


Pochwalę się jeszcze notesikiem, który wygrałam w konkursie na blogu Leniuszkowo. Beata idealnie wstrzeliła się w mój gust. Bardzo lubię kolor różowy a w dodatku uwielbiam takie notesiki. Mam ich dużo a każdy ma swoje specjalne przeznaczenie :) 
Ten takie też znajdzie.


Zachęcam do komentowania oraz odwiedzania. 
Serdecznie pozdrawiam.
dantek





3 komentarze:

  1. Śliczna serwetka i bardzo ładny notes! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna serweta :) i świetna wygrana
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń