piątek, 13 marca 2015

Saga księżycowa. Tom I. Cinder.

Druga książka, którą przeczytałam w tym roku to pierwszy tom Sagi Księżycowej Marisy Meyer "Cinder".
Z tego co wyczytałam jest to literacki debiut pisarki, muszę przyznać że bardzo dobry.


Tak naprawdę jest to baśń, którą czyta się bardzo dobrze. Rozdziały niezbyt długie, akcja wartka, bez przynudzania i długich opisów.
Cała historia to walka dobra ze złem. Cinder jest człowiekiem drugiej kategorii, cyborgiem. Zakochuje się z wzajemnością w cesarzu Kaiu, który musi podjąć trudne decyzje, mając na względzie dobro całego narodu.
Spodziewałam się innego zakończenia, niestety historia tak jakby urywa się w pewnym momencie a dalsza jej część zapewne rozgrywa się w II tomie sagi.
Z tego co się orientuję saga ma cztery części, dwie przetłumaczone na polski.
Książkę oceniam na bardzo dobrą, godną polecenia.

***
 Zeszły tydzień był dla mnie trudny, ale tak to czasem w życiu bywa- spotyka nas coś przykrego a za parę dni człowiek trafia czwórkę w totka, jakby los chciał coś wynagrodzić :)
Równowaga w przyrodzie istnieje.

Jutro oraz pojutrze będę na kiermaszu ze swoimi "dziergadełkami".
Zaprezentuję dużo świątecznych różności a niebawem pokażę również je na blogu. 
Dzisiaj tylko mała zapowiedź:



Pozdrawiam cieplutko.
dantek

2 komentarze:

  1. Cudne wdzianka na jajka, świetnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło tu u ciebie. Będę częściej tu zaglądać. Zapraszam do mnie boniawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń