wtorek, 29 grudnia 2015

Między świętami a Nowym Rokiem.

Witajcie w ostatnich dniach roku 2015.
Jak ten czas leci... kolejny rok praktycznie za nami. 
Trochę mi wstyd bo miałam w planie zrobić podsumowanie książkowe. Ale nie za bardzo jest co podsumować. Przeczytałam w tym roku tylko 4 książki, piątą męczę i mam nadzieje że niebawem uda mi się skończyć ją czytać. To nawet nie jest tak że nie czytam, czytam i to często, szczególnie wieczorami ale niestety (albo stety) są to dziecięce książeczki. "Kaczkę dziwaczkę" znam już praktycznie na pamięć. Ostatnio rządzi "Mała syrenka". Nie mam jednak na co narzekać, nawet nie bardzo mi to przeszkadza bo czas szybko płynie i ani się obejrzę Mała sama będzie sobie czytać i mama będzie przy tym zbędna ;) 

Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeszcze dwie świąteczne zawieszki, które wykonałam  przed świętami.
Pierwszy to bałwanek. Biały kordonek to Maxi. A czerwony to ten ze świecącą nitką o którym pisałam we wcześniejszym poście. 


Druga zawieszka to choinka. Obie zawisły w oknie łazienki.
Wzory wzięłam z jakiejś gazetki.


A tutaj nasza tegoroczna choinka. Szydełkowych ozdób na niej brak, ale na komodzie położyłam serwetę, którą wykonałam w zeszłym roku tuż przed świętami. Więcej na jej temat przeczytacie TUTAJ.


Zapraszam również do zajrzenia do mojego sklepiku 
Jeszcze do końca roku trwa w nim promocja na kordonek Kaja, Daphne oraz wszystkie świąteczne tasiemki. 
Dodatkowo przy zakupach na kwotę powyżej 49 zł otrzymacie darmową dostawę. 

No cóż... do siego roku ;) 
Pozdrawiam.
dantek




czwartek, 17 grudnia 2015

Święta tuż tuż...

Witajcie.
Święta zbliżają się coraz szybciej. 
U mnie w domu pomału pojawiają się ozdoby.
Zbyt dużo nowych nie zrobiłam w tym roku.
Serwetkę, która leży pod choinką już kiedyś pokazywałam.


Śnieżynki zrobiłam w zeszłym roku, służyły wtedy do innej dekoracji. 
Wzór wzięłam wtedy z Mollie Potrafi.


Jedną z nowości jest ta świąteczna serwetka. 
Wykonana z kordonka Maxi oraz z jakiegoś czerwonego ze złota nitką. 
Nie mam jednak banderoli by podać dokładną nazwę. 


Jakiś stroik już też jest.




Oczywiście nie jest to jedyna choinka jaką w tym roku ubiorę ;) 
Większa z lampkami i bombkami na razie czeka na swoją kolej. Żeby za szybo się nie opatrzyła ubiorę ją dopiero 2-3 dni przed Wigilią.




A Wy też już przystrajacie swoje domy? 
Bardzo lubię ten klimat. 

Pozdrawiam 
dantek 

poniedziałek, 30 listopada 2015

Polar w roli głównej.

Planowałam tego posta zamieścić wcześniej, ale jak zwykle trochę mi zeszło. 
Czas okropnie szybko płynie.
Jeszcze miesiąc i skończy się kolejny rok.
Nie do uwierzenia w szerszej perspektywie :)

Ostatnio mam wrażenie że więcej szyję niż dziergam, ale to też dlatego że bardzo dużo prac mam rozpoczętych a nie mogę ich skończyć bo brakuje mi włóczki. 
Jak tylko uzupełnię zapasy to skończę zaczęte projekty.

Dzisiaj jednak o polarze. 
Rok temu gdy kupiłam maszynę mama dała mi kawałek zielonego polaru.
Odleżał w sumie rok bo nie miałam na niego pomysłu. 
Dopiero teraz kiedy zrobiło się chłodno postanowiłam uszyć nową chustkę pod szyję dla córki.
Z jednej strony wspomniany zielony polar, natomiast z drugiej bawełna w jeżyki.



Całość zapinana na rzep.
W przypadku małego dziecka takie chustki o niebo lepiej się sprawdzają niż szaliki.


Ponieważ został mi jeszcze kawałek polaru postanowiłam uszyć nową poszewkę.
Z przodu bawełna w zygzaki. Z tyłu polar. 
Poszewka standardowo u mnie, wykonana na zakładkę.
Wymiar 38x38 cm.




Został mi jeszcze niewielki kawałek polaru, z czasem pewnie go do czegoś jeszcze wykorzystam.

Teraz jeszcze małe ogłoszenie.
Ponieważ do zabawy "podaj dalej" zgłosiła się tylko jedna osoba, toteż tylko do niej coś wyślę
Proszę więc o mailowy kontakt na adres dantek@buziaczek.pl

Zapraszam również do skorzystania z okazji - jutro Dzień Darmowej Dostawy. 
Składając u nas w sklepie na stronie www.pasmanterianowaki.pl zamówienie za kwotę minimalną 20 zł otrzymacie darmową wysyłkę. 

Pozdrawiam 
dantek





niedziela, 15 listopada 2015

Blogowa zabawa podaj dalej.

Gdzieś na początku września zapisałam się u Beaty na blogu Leniuszkowo do zabawy "podaj dalej".
W piątek listonosz przyniósł mi przesyłkę z prezentami :)


Dostałam notesik oraz dwie koralikowe bransoletki zapakowane w ślicznie przyozdobioną torebeczkę.
Beatko bardzo Ci dziękuję.
W skrytości serca podglądając biżuteryjne cuda na blogu zamarzyłam o koralikowej bransoletce, otrzymałam aż dwie :) 

Teraz kolej na ogłoszenie zabawy na moim blogu.
Oto zasady:
1. Należy pod tym postem zostawić komentarz z chęcią wzięcia udziału w zabawie.
2. Ze wszystkich osób wylosuję 3 dla których coś wykonam a następnie do nich wyślę.
3.Na wysyłkę mam 365 dni.
4. Osoby, które otrzymają ode mnie upominek zobowiązują się do ogłoszenia tej zabawy na swoim blogu na tych samych zasadach.
5. Zabawa dotyczy osób blogujących.

Na zgłoszenia czekam tydzień czyli do 22.11.15r. 
Po tym czasie ogłoszę zwycięzców.

Pozdrawiam
dantek

poniedziałek, 9 listopada 2015

Lazurowa poszewka.

Witam :) 
Złośliwość rzeczy martwych zmusiła mnie do wyciągnięcia maszyny do szycia. 
Firanka wymagała przeszycia jednego fragmentu.
Jak już ją wyciągnęłam, szkoda było mi ją od razu chować więc uszyłam nową poszewkę na poduszkę. 

Materiał w groszki jest bardziej lazurowy niż wychodzi na zdjęciach, pewnie to kwestia oświetlenia. Niestety teraz ciężko uchwycić w ciągu dnia dobry moment do fotografowania.


Poszewka o wymiarach 38x38 cm. 
Uszyta z tyłu na zakładkę.


I takie foto w zbliżeniu na koronkę:


Moim marzeniem jest tak rozwinąć swoją PASMANTERIE NOWAKI aby kiedyś w sprzedaży znajdowały się również materiały do szycia.
Ale kiedy to będzie...?

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, witam każdego nowego obserwatora bloga. 

Tymczasem pozdrawiam :) 
dantek



piątek, 30 października 2015

Chociaż czasu brak...

... udziegrałam sobie czapę. 
W końcu zima tuż tuż.
Czapa wyszła mi trochę na "bogato" w każdym bądź razie mam nadziej że nie będę w niej wyglądać jakbym wybierała się na dyskotekę ;) 
Wszystko przez cekiny które doszyłam aby troszkę ożywić szary kolor.


Włóczka to Everyday Himalaya. 
Chyba wyrzuciłam banderolkę więc nie podam dokładnego numeru koloru.
Szydełko 5 mm.






Co myślicie o takim sposobie przyozdobienia czapki ? ;) 
Ja jestem zadowolona, mam nadzieje ze dobrze będzie mi się ją nosić. 
Teraz tylko czekać na chłodniejsze dni, bo póki co mamy piękną polską jesień. 

Pozdrawiam serdecznie.
dantek.

wtorek, 13 października 2015

Pojemnik na długopisy ze sznurka.

Witam.
Trochę mnie tu nie było. Mam nadzieję że wrócę już w miarę regularnie.

Dzisiaj chcę Wam pokazać pojemnik na długopisy, który wydziergałam ze sznurka.
Potrzebny mi był do mojego biuro -  magazynu.
Po za tym, pasuje mieć jakiś szydełkowy akcent w pasmanterii :))


Jest to dokładnie sznurek z którego wydziergałam kiedyś TEN koszyk. 
Jest to resztka która mi wtedy została. 


Sznurek ma 5 mm grubości, dziergałam szydełkiem 10 mm i zajęło mi to nie całą godzinę.
Czerwoną kokardkę przyszyłam, żeby troszkę ożywić pojemnik. 

Tutaj zdjęcie na miejscu docelowym:


Co do szydełka... pierwszy koszyk dziergałam z bambusowego, ten pojemniczek wydziergałam z szydełka metalowego. I muszę powiedzieć że o niebo lepiej pracuje się z tym drugim. 
Może to kwestia wyprofilowania końcówki? Nie wiem, ale do bambusowego już nie wrócę. 

Od niedawna można zamawiać w mojej pasmanterii, nie tylko na allegro ale również bezpośrednio na stronie sklepu: 

www.pasmanterianowaki.pl

Wiem, że to mała reklama, ale serdecznie zapraszam :)

Pozdrawiam. 
dantek

wtorek, 15 września 2015

Haftowana zakładka.

W końcu przychodzę z jakimś twórczym postem. 
No cóż, nie będę obiecywać że znów zacznę pisywać regularnie bo póki co marne widzę na to szanse.
Dom, dziecko i praca nie pozostawia zbyt dużo czasu na przyjemności. Nawet czasu brak aby zajrzeć na inne blogi, ale jak już znajdę chwilkę to nadrabiam zaległości hurtowo :)

Dziękuję Wam bardzo za kciuki które za mnie trzymacie, każdy taki kciuk bardzo mi się przydaje!

Właściwie to, co dzisiaj pokażę to nie jest dziedzina która mnie pochłania ale jakoś tak wzięło mnie na mały jednokolorowy hafcik. 
Zakupiłam TUTAJ gotowy zestaw. Poszłam więc trochę na łatwiznę. 
Wybrałam jeden wzór, który po ukończeniu tak się prezentuje:


Mam piękną, nie do końca idealną zakładeczkę do książki. Może dzięki niej w końcu skończę zaczętą książkę. 


Troszkę krzywo przykleił się haft, mam nadzieję że za bardzo tego nie widać. 


Zasuszona lawenda pachnie cudnie. 


Mam już wypatrzony kolejny jednokolorowy haft, ale kiedy go zrobię... hm.

Jeśli podoba Wam się mój blog, to bardzo proszę o oddanie głosu w konkursie w którym bierze udział.
Wystarczy wejść na stronę CORICAMO , odnalezś mój blog, który jest na samym dole i oddać głos. Będzie mi bardzo miło i przyjemnie :) 

Pozdrawiam wrześniowo.
dantek

środa, 26 sierpnia 2015

Pasmanteria Nowaki.

Witam wszystkich serdecznie.
Ostatnio brakuje mi czasu na robótkowanie. Mnóstwo rzeczy wokół mnie się zmienia, a główną jest praca zawodowa. 
Do tej pory byłam typową matką polką bez żadnych zawodowych zobowiązań. Postanowiłam to zmienić, ponieważ czas ucieka a latek przybywa. 
Tak oto w ostatnim okresie powstaje internetowy sklepik z artykułami pasmanteryjnymi czyli z tym co mnie naprawdę interesuje. 
Sklepik nazywa się Pasmanteria Nowaki, nazwa wywodzi się od mojego/naszego nazwiska.
Poświęcam na to w ostatnim czasie całą swoją energię stąd ten zastój na blogu. 
Mam jednak nadzieję że za pewien czas wszystko się unormuje a ja wrócę do szydełkowania i regularnego prezentowania swoich prac na blogu oraz profilu fb. 
Na dzień dzisiejszy funkcjonuje już mój sklepik na Allegro do którego serdecznie zapraszam tutaj:


We wrześniu ruszy również osobna strona ze sklepem internetowym. Kiedy to się stanie zaproszę Was również i do tego sklepiku. 
Zanim to jednak nastąpi jeszcze dużo pracy i cierpliwości przede mną. 

Trzymajcie, proszę za mnie kciuki.



Pozdrawiam.
dantek

niedziela, 16 sierpnia 2015

Poduszka z uszami.

Tak szybko leci mi sierpień, że dopiero teraz zauważyłam że to dopiero drugi post w tym miesiącu. 
Tak oto moją systematyczność szlak jasny trafił ;) 
No cóż na swoje usprawiedliwienie mam nie tylko upały i brak chęci na tworzenie przy tej pogodzie. 
Zawirowania prywatne i zawodowe też dają mi ostatnio w kość. 
O zawodowych niebawem napiszę coś więcej. 
Pewnie w kolejnym poście. 

Dzisiaj pokazuję Wam poduszkę, którą uszyłam dla mojej córki.
Zobaczyłam podobną w auchan, ale była mniejsza i płaska. Typowa dla niemowlaka. 
Nie pamiętam ile kosztowała ale pomyślałam sobie że przecież nic trudnego uszyć podobną. 


Moja jest jednak większa i bardziej, ale nie dużo wypchana.
Zrobiłam ją na kwadracie 38 x 38 cm, zaokrąglając górę. 
Do tego płaskie uszy.




Z przodu bawełna z tyłu polar minky. 


Cóż z tego kiedy moja Zuza z uporem wyrzuca z łóżeczka poduszkę kiedy ją tam daję,a ta ląduje u nas w łóżku małżeńskim. 
Może kiedyś się do niej przekona. 

Dziękuję Wam za każdy komentarz który u mnie pozostawiacie. 

Pozdrawiam.
dantek. 





poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Ufff... gorąco...

Upał przechodzi sam siebie.
U mnie na termometrze od 30 do 33 st w cieniu !
Szydełkowanie mi nie w głowie, niestety jest zbyt ciepło.
 Myślę tylko o tym by przetrwać dzień.
Dlatego dzisiaj będzie o książce którą skończyłam już jakiś czas temu. 
Jest to drugi tom z cyklu Sagi księżycowej którą napisała Marissa Meyer. 
O pierwszej części  pisałam TUTAJ.


Mam nadzieję, że na przetłumaczenie kolejnej części nie trzeba będzie długo czekać. 
Książka ciekawa, wciągająca, bez przynudzania. Oczywiście dalej w nurcie baśniowym.
Tym razem poznajemy Scarlet, dziewczynę wychowywaną przez babcię która zostaje porwana. Scarlet próbuje ją ocalić. Po drodze poznaje Wilka w którym się zakochuje, a który nie koniecznie jest dobry. Jak się okazuje los Cinder jest związany z losem Scarlet. 
Więcej nie napiszę bo za dużo bym ujawniła szczegółów, a jeśli kogoś zachęciłam to serdecznie zapraszam do przeczytania tej książki.
Naprawdę warto. 

Trzymajcie się zimno :)
Pozdrawiam.
dantek 



czwartek, 30 lipca 2015

Koralikowe serduszko.

Jak zobaczyłam na blogu ...bo plotę trzy po trzy... tutorial na koralikowe serduszko wiedziałam,
 że z niego skorzystam. 
Jak się okazało do jego wykonania potrzebna była dosłownie godzina. 




Serduszko jest maleńkie:


Dopięła je do kluczy od samochodu.


Koraliki które użyłam to TOHO ale nie wiem dokładnie jakie kolory. 
Po mojemu biały i miętowy :) 

Polecam każdemu kto lubi sobie od czasu do czasu "pokoralikować".

Pozdrawiam.
dantek

czwartek, 23 lipca 2015

Konkurs na fb oraz moja wygrana.

Dzisiaj totalnie nie robótkowo.

Tak jak zapowiadałam w poprzednim wpisie, wczoraj na moim profilu na fb ruszył konkurs. 
Chciałam Was serdecznie zaprosić do wzięcia w nim udziału.

Zasady takie jak zawsze: udostępnij, polub i napisz komentarz.
Nagrodzone zostaną dwie osoby. Nagrodę należy wybrać w komentarzu. 

Wszystkie szczegóły dostępne TUTAJ.


Przy okazji chwalę się swoją wygraną.
Szczęście uśmiechnęło się do mnie na blogu 100 pomysłów! Zrób to sam.
Nagrody jak widać na zdjęciu wspaniałe.
Musiałam szybko robić zdjęcie bo Mała chciała wszystko po kolei brać do rączek i oglądać. 


Mój wzrok zaraz po otwarciu paczki padł na ten różowy moteczek. Jeszcze nie wiem co z niego będzie ale zapewne jakaś chusta lub szal.
Inne wspaniałości też się nie zmarnują. 


Jeszcze raz dziękuję za wspaniałe nagrody. 

Dzisiaj to na tyle. 
Pozdrawiam w ten upalny lipiec.
dantek




piątek, 17 lipca 2015

Podkładki pod kubki.

Wydawało mi się dziwne, że tyle szydełkuję a jeszcze nigdy nie zrobiłam podkładek pod kubki.
Zadanie proste, zajęło mi to może ze dwie godzinki.
Wzór krąży po internecie, resztki włóczki leżały i się prosiły. 

Efekt mojej pracy:


Nie miałam weny do zrobienia dobrych zdjęć. Z tych nie bardzo jestem zadowolona.
Lenistwo jednak wzięło górę. 


Podkładki mają średnicę ok. 10 cm. Sztuk 6.


Zrobiłam je z włóczki Red Heart Miami.Jest to 100% bawełna.
Robiłam szydełkiem 4 mm.


Włóczką jestem zachwycona, jest bardzo dobrej jakości. 
Nie rozwarstwia się i robi się nią bardzo dobrze. Jest miła w dotyku. 
Idealna na czapki, bluzki, torby. Na wszystko co robi się grubszą bawełną niż kordonkiem. 

Tutaj dla zainteresowanych wzór na podkładki pod kubki:




Na zakończenie witam nowych obserwatorów. 
Za każdy pozostawiony przez Was komentarz bardzo dziękuję.
Zachęcam do obserwowania mojego blogowego profilu na FB (patrz pasek boczny),
ponieważ w przyszłym tygodniu planuję zrobić konkurs w którym między innymi do wygrania będzie właśnie ten zestaw podkładek pod kubki, który pokazałam dzisiaj.

Tymczasem pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
dantek.


sobota, 11 lipca 2015

Guzikowa poducha.

Dzisiaj kolejny pościk. 
Miałam w głowie wizję i myślę że zrealizowałam ją w 100%.
Jak to u mnie bywa, zainspirowałam się zdjęciem z internetu, konkretnie tym:


Pomysł z guzikami spodobał mi się bardzo. 
Stwierdziłam, że spróbuję i tak oto powstała podusia.
Guzikowo-serduchowa.


Przód to biała bawełna z tyłu polar minky. W środku wypełniacz do poduszek.


W zbliżeniu guziczki wyglądają tak:


Oczywiście nie obyło się bez kontroli jakości ;) 


Mam wrażenie, że poduszka wyszła dość "paradnie". 
Jest dość elegancka i ze względu na widoczne na powyższym zdjęciu rączki, które lubią brudzić poduszka wylądowała w szafie.
Po prostu mi jej szkoda.
Może ktoś by się na nią pokusił ? :)

Poduszka ma wymiar ok. 38 x 38 cm.

Szykuje się mała zawodowa zmiana w moim życiu. 
Dodatkowo związana z włóczkami i innymi jej podobnymi.
W odpowiednim momencie wyskrobię specjalnego posta na ten temat.

Na dzisiaj tyle.
Miłego weekendu życzę.
Pozdrawiam.
dantek