środa, 26 marca 2014

Wiosna, ah to Ty...

Co prawda do świąt Wielkanocnych zostało jeszcze ponad trzy tygodnie, ale pomału ozdabiam dom.
Święta w tym roku dość późno, zaraz po nich maj i wszystkie ozdóbki szybko pójdą do "lamusa" więc trzeba się nimi nacieszyć już teraz. 
Szydełkowo średnio u mnie. Coś tam dziergam, ale generalnie mam jakiś zastuj. Zrobiło się ciepło więc chwyciłam za szmatę, odkurzacz i mopa i pucuję dom.
Czasu mało i chęci też jakoś.
Ale to zapewnie chwilowe bo mam w planach dużo ;)
Póki co zagościły u nas takie jaja:


Przydały się wydziergane wcześniej kwiatuszki.


Nawet czekoladowy zając już przykicał ;)


To jajo zakupiowe w H&J.


Nie wiem czy na więcej jaj starczy mi cierpliwości bo wole jakieś większe robótki.
W planach mam jeszcze filcowe kurczaki.

Ah ta wiosna w głowach miesza :)
Tymczasem do napisania.

sobota, 22 marca 2014

Obrusik z koronką.

Zawitała wiosna, słoneczko świeci a mnie dopadło nieróbstwo.
Nic mi się nie chce. 
Może to jakieś przeslilenie wiosenne. Mam nadzieje że to minie bo w planach mam dużo.

Jednak dzisiaj prezentuję skończony niedawno obrusik.


Obrus składa się z dówch materiałów - lnu i kordonka. 
Wymiary środka to ok 42x42 cm. Koronka ma ok. 12 cm. 


Szydełko 1,2 mm.
Kordonek poliestrowy, biały.


Brzegi lnu zabezpieczyłam klejem do tkanin a następnie obrobiłam kordonkiem. 
Po skończeniu obrus moczył się ok. dwunaście godzin i klej dał radę więc jest dobrze ;)


To jest mój pierwszy wyrób w którym łączyłam kordonek z materiałem więc jest trochę błędów.
Mam jednak nadzieję że na pierwszy rzut oka ich nie widać.

Będe dalej eksperymentować, następne materiały na obrusiki już czekają. Tylko ten leń musi sobie pójść najpierw.

Życzę miłej niedzieli i do napisania. 

wtorek, 18 marca 2014

Trzy dni do wiosny...

Wiosna już tuż tuż...
A u mnie kwiatuszki na szydełku zakwitają dalej.
Kolorowo u mnie:


 I jeszcze tak:


I kolory bardziej stonowane:


Jeden obrus skończony.
Się suszy więc niebawem zjęcia.
Mam tyle w planach do wyszydełkowania, że nie wiem za co się zabrać w pierwszej kolejności...
Też tak czasem macie?

Tymczasem do napisania.

środa, 12 marca 2014

Serwetka nr 2

Dzisiaj przedstawiam drugą serwetkę o której wspomniałam we wcześniejszym poście.


Średnica ok. 36 cm.
Wzór z Anny nr 1/2014.
Szydełko 1,6.
Kordonek Daphne 10 Madame Tricode.
Serwetka jest na sprzedaż.

W międzyczasie szydełkuje jakieś drobiazgi oraz wykańczam obrusiki. 
Może czas już się zabrać również za jakieś ozdoby Wielkanocne. Do teh pory powtarzałam sobie ciągle że jeszcze czas ;) 

Tymczasem do napisania.

sobota, 8 marca 2014

Serwetka.

Przedstawiam dzisiaj kolejną serwetkę.


Średnica 35 cm.
Wzór z Anny nr 1/2014 ( nowa gazetka ).
Szydełko 1,6.
Kordonek Daphne 10 Madame Tricode.

Bardzo ładna wyszła (skromnisia ze mnie).
Mam skończoną kolejną, ale czeka na wykrochmalenie.
Robię również jeszcze dwa obrusiki więc w niedługim czasie pochwalę się efektem mojej pracy.

Tymczasem życzę miłej niedzieli i do napisania.

wtorek, 4 marca 2014

Obrus z motywem konia.

W końcu prezentacja.
Miała być serweta, ale... wyszedł zgrabny obrusik.


Wymiary to 82x70 cm.
Zurzyłam niecałe dwa motki Maxi.
Szydełko, standardowo nie pamiętam (muszę się przyznać że rzadko zwracam na to uwagę, wstyd!).


Jestem bardzo zadowolona z tej pracy, tym bardziej że obrus nie był wykonywany dla mnie a efekt końcowy bardzo mi się spodobał.


I jeszcze wzór dla zainteresowanych.


Tak na dobrą sprawę zazdrostka też byłaby ok.
Tymczasem do napisania.



sobota, 1 marca 2014

Opaska dla dzidziusia.

Dzisiaj przedstawiam opaskę, którą zrobiłam dla córeczki.


Zrobiona z włóczki akrylowej na szydełku plus tasiemka.
Cała robota to góra godzinka pracy.
Oczywiście można bawić się kolorami.

Mam do pokazania jeszcze kilka prac, to już niebawem.

Tymczasem do napisania.