poniedziałek, 10 lutego 2014

Szydełkowe maleńtasy czyli chcę już wiosny.

Zakatarzona marzę już o wiośnie.
Mam nadzieje że niedługo przyjdzie na nią czekać.
Może chociaż w części rozwiążą się wtedy problemy, które ostatnio mnie otaczają?

Póki co, robię sobie wiosnę na szydełku.


Kwiatuszki z resztek kordonka który mi został.
Wymiar ok. 3cm.

Kończę też serwetę w konie, dziergam serduszka bo w końcu Walentynki niedługo.
No i zajączki bo to też klimaty wiosenne, w końcu w tym roku późno Wielkanoc będzie. 

A tymczasem do napisania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz