piątek, 14 lutego 2014

Serduszkomania.

Zaserduszkowałam się przed Walentynkami.
W sumie nie wiem dlaczego bo nigdy szczególnie nie obchodzę tego święta.
Nie chodzę do kina, nie pichce romantycznej kolacji, nie celebruję też w żaden inny sposób tego dnia.
Co najwyżej dostanę pudełko czekoladek, ale nawet tego nie wymagam.

Ale serduszka wydziergałam, na początku trzy takie:

 
Później wg innego, prostszego wzoru następne:


Z rozpędu machnęłam jeszcze takie same ale w innym kolorze:


I to by było na tyle z obchodzeniem u mnie na szydełku Walentynek.

Tymczasem do napisania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz